Kwartalnik Kongregacji Genealogicznej

Organmistrz Józef Stefani (Joseph Stephani)

 


Józef Stefani do Częstochowy przybył z niemieckojęzycznego obszaru, prawdopodobnie Górnego Śląska. Świadczyć może o tym akt znania sporządzony w 1847 r. w parafii Kruszyna, w którym zaświadczył, że zna od urodzenia niejaką Barbarę Ruszczyńską, urodzoną 2 grudnia 1826 r. w mieście „Bythom na Szląsku” (pisownia oryginalna) i wie,
że jest spłodzona z Marianny Ruszczyńskiej wdowy. Podpisał się własnoręcznie: Joseph Stephani. W 1826 r. miał ok. 15 lat, mieszkał zapewne w Bytomiu z rodzicami, niewyklu-
czone, że miasto to (lub okolice) było jego miejscem urodzenia. W 1845 r., gdy urodził się syn Appelta (1), muzyka Kapeli Jasnogórskiej, podpisał się na akcie chrztu jako świadek.
Po raz pierwszy (?) zapisał Józef swoją obecność w Częstochowie w akcie chrztu z marca 1838 r. zgłaszając urodzenie swego syna Józefa Grzegorza. Jego profesję zapisano jako „orgarmistrz”.W aktach Jasnej Góry (wydatki zakrystii) (2) jest kilka wpisów: w grudniu 1838 r. „Panu Stefaniemu orgarmistrzowi od restauracji organu w Kaplicy Matki B. i przerobienia miechów przy tychże organach florenów polskich 500”; w październiku 1839 r. „Panu Stefaniemu za okna dla Kapelisty i inne roboty stolarskie fp 22”; „imć Panu Stefaniemu od przerobienia pulpitowych ławek w chórze fp16”; w listopadzie 1839 r. „Panu Stefaniemu stolarzowi za nowy warsztat do ciągnienia sto (?) Fp 10”.

Józef Stefani budował i reperował organy również poza Częstochową: w Dworszowicach k. Pajęczna (w 1844 r.), ośmiogłosowy instrument, przeniesiony później do Wolicy k. Pińczowa
(w komorze klapowej organów znajduje się wpis w języku niemieckim świadczący, że instrument zbudował Joseph Stephani z Częstochowy), w Żarkach w parafii św. Barbary
(w komorze klapowej wklejka w języku niemieckim ”gebaut von Orgelbauer Joseph Stephani in Kruschin 1845 - zbudował organmistrz Józef Stefani z Kruszyny 1845), w Gidlach (remont organów w 1848 r); w Złotym Potoku, w Niegowonicach k. Zawiercia (w 1848 i 1857),
w Chlewicach k. Jędrzejowa w 1864 (w komorze klapowej manuału wklejka organ budował Pan Józef Stefani Obywatel M. Janowa.), w Żytnie (w 1872 r.). Za podsumowanie tej organmistrzowskiej działalności Józefa Stefaniego niech wystarczy polemika prof. Wiktora Łyjaka z prof. Pawłem Podejką: Należy zatrzymać się nad stwierdzeniem Podejki (3), jakoby Stefani był >>nieznany bliżej<<. Nie znalazł się on jak dotąd w tzw literaturze przedmiotu, lecz ten fakt należy przypisać nieznajomości piszących, nie zaś jego małym umiejętnościom, gdyż był on znanym organmistrzem działającym w bliższych i dalszych okolicach Częstochowy.

W roku 1846 mieszkał w podradomszczańskiej Kruszynie, z rodziną, która właśnie powię-
kszyła się o kolejne dziecko: 5 lipca urodziła się Krystyna Anna, z matki Józefy z Rein-
szmitów (Rendszmit, Reinszmidt). Kolejne ich dzieci to Feliks (ur.1851) i Franciszka (ur.1852), które rodzą się już w Janowie. Franciszka, panna, zmarła w wieku lat 20, a potom-
kowie Feliksa rozjechali się po okolicy, trafiając również do Częstochowy, gdzie kolejne po-
kolenia mieszkają do dzisiaj. Zastanawia mnie, czy mają świadomość profesji i działalności pradziada Józefa? W Janowie odwiedziłem 8 lat temu (przejazdem) dwie staruszki, siostry
z domu Stefani, córki Antoniego i Teodory z Łypaczów, prawnuczki organmistrza Józefa - panie Elżbietę Migalską i Marię Łojewską. W ich pamięci przetrwał przekaz o włoskim pochodzeniu rodu - z przystankiem w Czechach (co zgadza się z przekazem moich przodków) i o pradziadku, który naprawiał organy jasnogórskie, z pięknym aczkolwiek nie mającym pokrycia w rzeczywistości "faktem", jakoby Józef Stefani był organmistrzem króla Stasia. Być może to zabłąkane echo opowieści o Janie Stefanim, autorze muzyki do polskiej opery narodowej Wojciecha Bogusławskiego Krakowiacy i górale” i jego syna - Józefa Stefaniego, warszawskiego kompozytora, dyrygenta, nauczyciela muzyki ?

Dokładniej genealogii współczesnej gałęzi Stefanich nie badałem. Powód jest zaskakująco prosty: nie ma podstaw do twierdzenia, że wszystko, co napisałem, napisałem o... swoich krewnych. Jedyną wątłą przesłanką jest nazwisko i fakt, że przy pałacu w Kruszynie w jed-
nym czasie (połowa XIX w.) mieszkali, pracowali i chrzcili swoje dzieci organmistrz Joseph Stephani i tamtejszy ogrodnik – August Steffan (syn Adolf pisał się Stefani, matka jego Luiza Piowczyk z Pawonkowa) – mój pradziad. Roboczo założyłem bratnie pokrewieństwo obu panów, rówieśników, ale ich wspólnego przodka dotąd nie udało mi się znaleźć. Przerwany metrykalny ciąg (brak informacji o rodzicach i miejscu urodzenia obu Stefanich) każe czekać lepszych czasów, powszechnego dostępu do akt w internecie, zwłaszcza zasobów częstochowskich czyli systematycznego przeczesywania coraz większych kręgów parafii- od centrum w Kruszynie począwszy po Janów i Złoty Potok.
W tym miejscu należne podziękowania składam wszystkim, którzy o Stefanich mnie informowali. Wszelkie dodatkowe informacje o Stefanich, ich krewnych i powinowatych, przyjmę z wdzięcznością.

Włodzimierz Stefani (Radomsko)


1. Apel – w dok. JG
2. AJG: Regestra 29
3. P. Podejko: Kapela wokalno-instrumentalna na Jasnej Górze, s. 168: "niewykluczone jednak, że  organy te remontował nieznany bliżej organmistrz Stefani w roku 1838", [w:] Studia Claromontana t. 19, Warszawa 2001