Kwartalnik Kongregacji Genealogicznej

Testament Ludwiki (Loizy) Bendy

 


Odpis testamentu i - co dla nas ważne - jego tłumaczenie z języka niemieckiego znajduje się aktach hipotecznych. Testament prawnej właścicielki Klepaczki , folwarku wchodzącego
w skład dóbr Kamienica Polska, oznaczonego nr. hipotecznym 963, zatytułowany „Ostatnia moja wola”- sporządzony został 16 lutego 1869 r. w Kochanowicach na Górnym Śląsku. Testatorka ustanowiła legaty na rzecz niezamężnej Emilii Weigert zamieszkałej w Kamienicy Polskiej (350 talarów) oraz na rzecz kościoła w Kochanowicach (50 talarów) z życzeniem, by z procentów od tej sumy odprawiono mszę w jej intencji i rodziców matki. Napisała również: „życzeniem moim jest, aby wszyscy moi siostrzeńcy i siostrzenice okazywali zawsze szacu-
nek i poważanie siostrzenicy mej Emilii Weigert w Kamienicy Polskiej zamieszkałej ażeby się z nią z dobrocią obchodzili oraz w miarę sił i możności dawali jej pomoc i wsparcie w potrze-
bie”. Zastanawiać może to wyróżnienie. Wynikać mogło ze szczególnych relacji między rodzeństwem (niestety, tego nie będziemy mogli już nigdy zweryfikować) , może z faktu zubożenia osiadłej na terenie Królestwa Polskiego linii Bendów, a może z powodu jakichś innych zobowiązań. A może uczuć? Niewykluczone, że Ludwika (Loiza) na Emilię patrzyła jak na córkę, wszak sam rodziny nie założyła. Może na Emilię przelała swe macierzyńskie tęsknoty? Głównymi spadkobiercami i egzekutorami testamentu uczyniła Gustawa Bendę, inspektora maszyn w Katowicach i jego żonę Emilię (z Bendów). Sądząc z nazwisk małżon-
kowie mogli być bardzo odległymi krewnymi. Niestety, nie wiemy, gdzie należałoby szukać aktu ich ślubu. W Bytomiu, Pszczynie, Katowicach? Gustaw był przedsiębiorcą hutniczym , prowadził jakąś działalność w rejonie Panewnik ( w lasach księcia pszczyńskiego, jak niegdyś Roździeński); nazywany był inspektorem. Na początku lat 70. XIX dzierżawił fabrykę wyrobów żelaznych w Katowicach, korzystał zatem z gospodarczego boomu, który spowo-
dował gwałtowny rozwój miasta nad Rawą. Tempo rozwoju Katowic Józef Lompa określił jako ”iście amerykańskie”

Ludwika zmarła w Kochanowicach 11 marca 1870 i została pochowana na miejscowym cmentarzu. 10 marca 1872 r. w kancelarii notarialnej Józefa Zborowskiego w Częstochowie właściciele Klepaczki (jakimi Bendowie byli w świetle testamentu) ustanowili plenipotencję dla Jana Wojciechowskiego, patrona Trybunału Cywilnego w Kaliszu do ogłoszenia pos-
tępowania spadkowego. W dokumencie mówi się ,iż „są właścicielami folwarku Klepaczka
z młynem wodnym na rzece Warcie, składającego się z dziewięciu części dóbr Kamienica Polska według mapy jeometry Chądzyńskiego dnia 28 sierpnia 1818 sporządzonej”. Świadkami sporządzenia aktu plenipotencji byli dwaj obywatele Częstochowy: Wacław Marek i Lejzer Helman.

Wszystkie potrzebne do postępowania spadkowego dokumenty, łącznie z aktem zgonu Loisy Bendy, musiały być potwierdzone sądownie w Raciborzu (siedziba sądu apelacyjnego) i w ministerium sprawiedliwości w Berlinie. A to dlatego, iż dotyczyły działań majątkowych na terenie innego państwa. Nie dziwią zatem podpisy cesarsko rosyjskiego poselstwa w Ber-
linie, królewsko- pruskiego konsula generalnego Wagnera w Warszawie, zaś autentyczność podpisu tegoż konsula potwierdzał z kolei w Warszawie tajny radca senator Skarbek oraz urzędnik biura naczelnika wojennego w Kaliszu. A wszystko z powodu małego spłachetka ziemi nad Wartą zwanego Klepaczką.

Andrzej Kuśnierczyk
„Korzenie” nr 1/2012 (80)